Meshi AI to darmowy generator modeli 3D w przeglądarce, który zamienia zdjęcie albo zdanie w teksturowaną siatkę w około 60 sekund. Bez instalacji, bez konta, bez karty.
Modelowanie 3D ma brutalny pierwszy kilometr. Zanim zrobisz cokolwiek wartego obejrzenia, instalujesz wielogigabajtowy pakiet, uczysz się widoku, uczysz się edge loopów, uczysz się rozkładania UV i tego, czym jest mapa normalnych. Mnóstwo ludzi, którym potrzebny jest jeden konkretny obiekt, nigdy przez ten etap nie przechodzi. Nauczyciel chce opisanego serca. Majsterkowicz chce zamiennika pokrętła do zepsutego sprzętu. Samotny twórca gier chce czterdziestu skrzyń, które nie wyglądają identycznie. Nic z tego nie uzasadnia miesiąca tutoriali. Zbudowaliśmy Meshi AI po to, by od pomysłu do gotowej siatki dzieliło cię jedno zdjęcie i minuta czekania.
Podajesz systemowi jedno z dwóch wejść: zdjęcie albo linijkę tekstu. Zdjęcie na 3D czyta z przesłanego pliku sylwetkę, cieniowanie i wskazówki materiałowe, dopowiada geometrię, której nie widać, i odbudowuje obiekt jako zamkniętą powierzchnię. Tekst na 3D idzie prosto z opisu. Tak czy inaczej praca dzieje się na chmurowych GPU, trwa mniej więcej 60 sekund i zwraca siatkę do 600K ścianek z wypalonymi mapami PBR: diffuse, roughness, metallic i normal. Przeglądarka 3D pozwala obrócić model, zanim się zdecydujesz. Eksport wychodzi jako FBX, OBJ, GLB albo STL, a geometria jest manifold i wodoszczelna, więc slicery przyjmują ją bez kroku naprawczego.
Narzędzia, które żądają rejestracji, zanim cokolwiek pokażą, marnują twój i nasz czas. Powinno dać się tu wejść, przesłać zdjęcie i samodzielnie ocenić wynik w dwie minuty. Dlatego przed generatorem nie ma konta, karty ani zbierania adresów e-mail. Zamiast tego pracują limity: trzy generacje 3D i pięć generacji obrazów na godzinę, na odwiedzającego — tyle wystarczy, by uczciwie przetestować narzędzie, i na tyle nas stać, żeby dalej je udostępniać. Uważamy też, że to, co tworzysz, należy do ciebie. Wygenerowane modele są twoje, również komercyjnie. Nie sprzedajemy przesłanych przez ciebie plików.
Generator zaczynał od zdjęcia na 3D i tekstu na 3D. Dziś przeteksturuje też siatkę, którą przyniesiesz, zriguje i zanimuje modele humanoidalne oraz zwierzęce, zrobi grafikę referencyjną, gdy nie masz czego przesłać, i przyjmie polecenia w rozmowie przez agenta 3D. Schemat, który powtarzamy, jest prosty: jeśli jakiś krok zmusza cię do otwarcia innego programu tylko po to, by dokończyć model, ten krok jest kandydatem do zmiany. Wierniejsza geometria, czystsza topologia i lepsza kontrola nad budżetem poligonów to rzeczy, o których słyszymy najczęściej, i to nad nimi pracujemy. Galeria realizacji jest uczciwą tablicą wyników tego, jak nam idzie.
Najszybszy sposób, by zrozumieć to narzędzie, to coś mu podać. Wybierz przedmiot obok siebie, prześlij zdjęcie i oceń siatkę samodzielnie.
Wypróbuj za darmo →