Opisz, co ma się zmienić, a agent sam wybierze narzędzie. Generowanie, zmiana tekstury, decymacja, przygotowanie do druku i animacja dzieją się w jednej rozmowie o jednej siatce.

Otwórz wątek tak, jak briefujesz współpracownika: rzeźbiona drewniana sowa, low poly łazik pustynny, szachowy skoczek do druku. Agent generuje pierwsze podejście w jakieś sześćdziesiąt sekund i wrzuca je do podglądu w przeglądarce, żebyś patrzył na geometrię, a nie na jej opis.
Potem po prostu mów. Zrób to z drewna. Zmniejsz liczbę poligonów. Dodaj płaską podstawę. Podziel do druku. Każda tura to prośba, a nie formularz, a agent mapuje ją na właściwą operację: zmianę tekstury, decymację, boolean, rigging. Podgląd się odświeża, a rozmowa toczy się dalej.
Każda tura to punkt kontrolny. Cofnij się do dowolnego wcześniejszego stanu i poprowadź wątek gdzie indziej — jedna sesja może dać wariant gładki i fasetowany bez zaczynania od zera. Wersję, która ci się spodoba, wyeksportuj jako FBX, OBJ, GLB lub STL, kiedy wątek się domknie.
Trudna część oprogramowania 3D rzadko dotyczy pomysłu. Trudne jest to, która z czterystu pozycji menu robi dokładnie to, co masz już w głowie. Agent zdejmuje z ciebie to szukanie.
Tekst na 3D, Zdjęcie na 3D, teksturowanie AI i animacja 3D to osobne funkcje z osobnymi ustawieniami. W sesji z agentem są jedną powierzchnią. Powiedz „przeteksturuj to na szczotkowaną miedź”, a trafi to do teksturowania. Powiedz „niech idzie”, a trafi do riggingu. Ty nigdy nie wybierasz narzędzia.
To właśnie różnica między agentem a zwykłym polem na prompt. Poproś o zmianę koloru, a dostajesz tę samą sowę w nowym wykończeniu, a nie inną sowę. Edycje dotyczą modelu, na który cały czas patrzysz, więc proporcje, poza i sylwetka przeżywają kilkanaście tur dopracowywania.
Siódma tura pogorszyła sprawę. Wróć do piątej i spróbuj czegoś innego. Historia jest drzewem, a nie stosem, więc sprawdzenie wariantu nie niszczy wersji, którą już lubisz. To ta siatka bezpieczeństwa, dzięki której opłaca się spróbować dziwnego pomysłu, zamiast chronić dobry wynik.
Powiedz „podziel to do druku”, „dodaj podstawę” albo „pogrub tę ściankę”, a agent zrobi to, utrzymując geometrię manifold i wodoszczelną. Wynik wchodzi do Cura, Bambu Studio, OrcaSlicer, PrusaSlicer czy Lychee bez naprawiania, bo siatka po drodze ani na moment nie przestała być drukowalna.
Siatki wychodzą nawet z 600K ściankami, co jest w sam raz do renderu i ciężkie dla przeglądarki. Poproś o mniej poligonów, a agent zdecymuje model, chroniąc sylwetkę. Poproś jeszcze raz, a dostaniesz lżejsze podejście. W sam raz do sceny w Three.js, builda mobilnego albo prototypu w Godot.
Czat wygrywa, kiedy zmiana jest opisowa: materiał, gęstość, styl, poza, przygotowanie do druku. Przegrywa, kiedy zmiana jest liczbowa. Jeśli potrzebujesz otworu montażowego dokładnie 6.2mm od krawędzi, wyeksportuj OBJ i dokończ w Blenderze albo w narzędziu CAD. Wiedza, po której stronie jesteś, oszczędza godzinę kłótni z oknem czatu.
Pętla modelowania w rozmowie, która trzyma jedną siatkę, pamięta każdą turę i pozwala cofnąć dowolną z nich.
Wypróbuj za darmo →Modele budowane tura po turze w czacie, od pierwszego promptu do eksportu gotowego do druku, udostępnione przez społeczność.
Otwórz wątek, powiedz, czego chcesz, i dopracowuj prawdziwy model 3D zdanie po zdaniu. Za darmo, w przeglądarce, bez instalacji.
Wypróbuj za darmo →