Napisz jedno zdanie opisujące potrzebny obiekt, a Meshi AI odda teksturowaną, wodoszczelną siatkę mniej więcej 60 sekund później. Bez zdjęcia referencyjnego, bez rzeźbienia, bez retopologii — wystarczy prompt, karta przeglądarki i przycisk eksportu.

Podaj obiekt, potem materiał, potem sylwetkę, na końcu styl: „przysadzisty ceramiczny czajniczek, matowe szkliwo, szeroki zaokrąglony korpus, krótki wygięty dziobek, studyjny render produktowy”. Cztery człony biją jeden długi ciąg przymiotników. Pomiń język fotografii i oświetlenia — opisujesz obiekt w przestrzeni, a nie jego zdjęcie.
Meshi AI najpierw maluje z Twojego opisu kadr referencyjny, a potem odtwarza z niego geometrię. Widzisz to jako jeden ciągły przebieg, ale znajomość budowy pipeline'u tłumaczy, dlaczego dobór słów tak bardzo się liczy: cokolwiek kadr referencyjny pomyli w proporcjach czy materiale, siatka to odziedziczy. Około 60 sekund od początku do końca.
Oceń wynik w podglądzie i zmieniaj po jednym członie naraz. Zamiana „zdobny” na „masywny low-poly” przebudowuje całą sylwetkę; zamiana „dąb” na „szczotkowana stal” rusza głównie mapy. Gdy proporcje są w porządku, wyeksportuj FBX, OBJ, GLB lub STL i przenieś model do Blender, Unity albo slicera.
Zblokowanie rekwizytu ręcznie to całe popołudnie. Opisanie go to jedno zdanie. Wymieniasz kontrolę na szybkość, a przy koncepcji, greyboxie i zapełnianiu sceny szybkość wygrywa niemal zawsze.
Obiekt, materiał, sylwetka, styl. Ta kolejność podaje modelowi informacje w takiej kolejności, w jakiej ich używa. „Łódź wikingów” zwróci coś generycznego; „łódź wikingów z przetartego dębu, wysoki wygięty dziób, rzeźbiona głowa smoka, zwinięty pasiasty żagiel” zwróci ten statek, który sobie wyobraziłeś. Konkret o formie bije stertę nastrojowych przymiotników.
Pod maską prompt zamienia się najpierw w kadr referencyjny, a dopiero z niego odtwarzana jest geometria. Nigdy nie dotykasz tego etapu pośredniego, ale architektura tłumaczy typowy błąd: gdy prompt daje dziwną siatkę, zwykle winny jest niejednoznaczny kadr referencyjny, a nie nieudana rekonstrukcja. Przepisz słowa, nie geometrię.
Zamiast walczyć ze słowami o wygląd, wybierz gotowy styl i pozwól mu przejąć człon stylistyczny. Low-poly, stylizowany handpainted, realistyczny, voxel, glina, toon i ponad czterdzieści innych czekają obok Twojego promptu. Presety to też najszybszy sposób na spójny wygląd całego zestawu assetów w kilkunastu osobnych przebiegach.
Siatka z promptu jest rozmaitością i jest wodoszczelna, ma do 600 tys. ścian, wypalone mapy diffuse, roughness, metallic i normal oraz rozłożone UV. Zdecymuj ją pod silnik gry, podziel pod render albo wyślij STL prosto do slicera. Bez łatania dziur, bez odwracania normalnych, bez porządkowania. Rzeźbienie ręczne rzadko kończy się tak schludnie.
Modelowanie ręczne karze zmianę kierunku — wtopiłeś trzy godziny w złą sylwetkę. Tekst na 3D kosztuje jedno zdanie, więc możesz wygenerować cztery odczytania tego samego briefu, zestawić je obok siebie w podglądzie w przeglądarce i wybrać, zamiast wiązać się z pierwszym pomysłem, który wyglądał sensownie. Tania porażka to prawdziwa zaleta.
Tekst to złe narzędzie, gdy kształt jest już przesądzony. Jeśli masz zdjęcie, rzuty albo concept art, pipeline obrazowy przypina sylwetkę do Twojej referencji, zamiast ją interpretować na nowo. Częsty tryb pracy: wygeneruj grafikę referencyjną z promptu, wybierz kadr, który Ci się podoba, a potem odtwórz go jako geometrię.
Darmowy tekst na 3D w przeglądarce, z wypalonymi mapami PBR i eksportem do FBX, OBJ, GLB i STL.
Wypróbuj za darmo →Prawdziwe prompty, które zadziałały, i powstałe z nich siatki. Przeczytaj sformułowania, zanim napiszesz własne.
Wpisz zdanie, poczekaj około minuty i obejrzyj gotową teksturowaną siatkę w przeglądarce. Trzy darmowe generacje na godzinę, co godzinę.
Wypróbuj za darmo →